Wosk moim zdaniem bardzo niedoceniany- zwłaszcza przez osoby, które popełniły błędy przy aplikacji. Zamiast kłaść go na cleaner, należy użyć mocniejszej IPY- najlepiej 70-80%. Nakładanie przy cieniutkiej warstwie jest bezproblemowe, ścieranie także bez problemów- można go zostawić na dłużej niż deklaruje producent bo jest nieco tłustawy. Aplikacja może minimalnie gorzej niż Saphire z HOW, ale i tak jest bardzo dobrze... Po takiej cieniutkiej aplikacji wosk się nie wypaca, oraz odwdzięcza się przepiękną hydrofobowością i pięknym połyskiem... no i ten zapach, absolutna BOMBA czekoladowo-karmelowa. Ciężko się powstrzymać by go nie spróbować :) Nakładałem go ponad 1,5 miesiąca temu i leży do tej pory i ma się świetnie.